ZAN po raz czwarty w Fundacji Geremka

Piątek, 31 marca 2017 o 15:08, aktualizacja Wtorek, 04 kwietnia 2017 o 22:17, autor: 26 1336
ZAN po raz czwarty w Fundacji Geremka
W dniach 25-26 marca 2017 r. w Warszawie odbył się pierwszy zjazd w ramach programu Polska w XX wieku – ogólnopolskich warsztatów historycznych im. Prof. Bronisława Geremka. W tegorocznej edycji przyjęto 20 uczniów i 15 nauczycieli. I LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Tomasza Zana jest reprezentowane przez dwoje uczniów - Weronikę Wąsiak i Krzysztofa Binkowskiego - oraz polonistkę - Małgorzatę Sobańską. Wschowskie liceum jest jedyną szkołą w kraju, która po raz czwarty zakwalifikowała się do tego prestiżowego przedsięwzięcia.

Uczniowie m. in. analizowali źródła historyczne i zastanawiali się, po co (tak naprawdę) uczą się historii. Mieli również  warsztaty w Teatrze Powszechnym.  Nauczyciele zajmowali się różnymi paradygmatami edukacji historycznej w Europie oraz analizą filmów historycznych. Warsztaty odbyły się w budynkach partnerskich instytucji – Warszawskim Centrum Innowacji  Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń oraz w Domu Spotkań z Historią.

W sobotę wieczorem w Teatrze Powszechnym  wszyscy obejrzeli spektakl „Każdy dostanie to, w co wierzy” , na motywach „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. Siedemdziesiąt lat po wizycie w Moskwie, Woland i jego świta przenoszą się do Warszawy. Chcą dowiedzieć się, kim jest ten osławiony wolny człowiek, produkt młodej, bo niespełna trzydziestoletniej, demokracji. 

(M.S.)

Komentarze (26)

avatar
~Dobromir G.
03.04.2017 22:05

Serdecznie gratuluję sukcesów młodym, głodnym wiedzy! Życzenia szczere i z tego też powodu szczerze dzielę się owocem 15min. kopania w necie :) ot takie powiązania. Kilka ciekawych linków: 1. http://www.polskieradio.pl/39/247/Artykul/177527,Bronislaw-Geremek 2. http://m.krs-online.com.pl/fundacja-centrum-im-profesora-bronislawa-krs-304155.html 3. http://lustracja.net/index.php/tajni-wspolpracownicy/82-adam-daniel-rotfeld To o jednym z członków zarządu fundacji. A niejakiego Adama M. przedstawiać nie muszę :))

avatar
~Małgorzata i Piotr Sobańscy
04.04.2017 17:02

Niejaki Dobromirze G -wiczu. 15 min kopania w necie nie jest dobrym sposobem zdobywania rzetelnych informacji. Mądry człowiek wie, gdzie szukać i umie oddzielić ziarno od plewy. Nie mów, że gratulujesz szczerze, skoro taką satysfakcje sprawia Ci kopanie w internecie szkalowanie autorytetów. W sprawie profesora Adama Daniela Rotfelda - proszę pisać do J.E. Prezydenta Andrzeja Dudy, który powołał profesora Rotfelda do Narodowej Rady Rozwoju. Jeśli zaś chodzi o pana Adama Michnika (a nie "niejakiego Adama M." - cóż za okropna insynuacyjna maniera) - to warto przypomnieć - od 1965 r. wielokrotnie aresztowany za działalność opozycyjną; relegowany ze studiów 1968, skazany na trzy lata więzienia, członek KOR, członek Towarzystwa Kursów Naukowych, internowany 13 XII 1981, a 2 IX 1982 postawiony w stan oskarżenia pod zarzutem próby obalenia ustroju PRL; autor tak ważnych dla kultury narodowej tekstów, jak "Cienie zapomnianych przodków" (1973), "Kościół, lewica,dialog" (1977), "Rozmowa w Cytadeli" (1982) i "Z dziejów honoru w Polsce" - tyle chyba wystarczy, aby zostać Kawalerem Orderu Orła Białego. Przy tak potężnym nagromadzeniu ignorancji i złej woli widzimy, jak aktualne są słowa Norwida "Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie..." .

avatar
~Dobromir G-wicz :))
04.04.2017 20:06

Różnie do kopania można podejść +--D Ja tylko analizuję źródła dostępne na wyciągnięcie ręki, zaś 15 min. to tylko czas w jakim można znaleźć coś, co podda się późniejszej analizie. Mając tylko kwadrans dużo można zrobić, ale przez kwadrans, zgadzam się, nie oddzieli się ziarna od plewy. Post ten nie miał na celu szkalowania autorytetów w żadnym calu. To kwestia względna, kto dla kogo jest autorytetem i kto jak kogo szkaluje - nie używam tak mocnych słów w rozmowie, szczególnie w4oczy. Każdy ma inny system wartości, więc inne też będą autorytety. Szukam dalej i nie pozostaję tylko przy informacjach zaczerpniętych z wiki - cytat, parafraza, przytoczenie? Ilekroć staram się przywoływać źródła, to zostawiam miejsce pod prywatny osąd i czekam na komentarz. To piękne, że mamy gdzie wymieniać się swoimi źródłami, bo niestety ławka szkolna i wyznawana ideologia nauczyciela czasem nie pozwala na otwarty dialog. W obecnym systemie edukacji to nauczyciel na koniec stawia buta i cześć pieśni! ;) Wierzę, że są nauczyciele wolni światopoglądowo, a i pewnie są też tacy, którzy mimo wyznawanego systemu wartości nie starają się epatować uwielbieniem dla swoich autorytetów. Zakończenie Państwa jest mocno emocjonalne, więc ciężko mi jakkolwiek się odnieść. Każda wymiana poglądów jest dla mnie potężnym wyzwaniem "Młodych pociągają wymagania i wysokie ideały." JP II. Tak jak dla mnie Adam Michnik ideałem nigdy nie będzie, tak dla innych być może jak najbardziej. A oto kilka linków: 1. https://www.youtube.com/watch?v=4l2HZCi1SGk 2. https://www.youtube.com/watch?v=B8Ct6xucmTw 3. https://www.youtube.com/watch?v=h6GYot5VmPg A na koniec taki smaczek: https://www.youtube.com/watch?v=N23abyQj7Rw Przyjemnej, rzetelnej i obiektywnej analizy Państwu życzę! ;)

avatar
~Jan Kotwick
04.04.2017 20:36

Jest sprawa absolutnie pewną że tak Rotfeld jak i Michnik na miano autorytetów nie zasługują. U obu czas chwały miesza się z okresem upadku. Jak ktoś raz się ześwinił nie daje gwarancji ze tego nie powtórzy. Pan Piotr Sobański już nie jeden raz dał do zrozumienia /a raz powiedział wprost/ że nie zgadza się z moimi poglądami. Mierzyć się z Panem Magistrem mnie nie wypada wszak jestem tylko skromnym pośrednikiem pomiedzy zapraszanymi prelegentami a publicznością na spotkaniach, które organizuję. Właśnie mija 10 lat mojej prywatnej działalności społecznej, w tym czasie zorganizowałem ok. 40 spotkań dla Wschowian. Moi zaproszeni goście to Grzegorz Braun /6 razy/, Red. Stanisław Michalkiewicz /2 razy/, prof. J.R.Nowak /3 razy/, Dorota Kania, Tomasz Sakiewicz, Wojciech Sumliński/2 razy/, Tadeusz Płużański /3 razy/, Gabriel Maciejewski, Paweł Zyzak, Joanna i Andrzej Gwiazda, Paweł Chruszcz, Bartosz Józwiak, i wielu innych. Nigdy nie był Pan na tych spotkaniach podobnie jak młodzież przez Pana kształcona. Na początku mojej działalności jeszcze próbowałem nachodzić liceum z moimi propozycjami ale widząc bezsens tego działania dałem sobie spokój. Można by w tym miejscu opisać jak to Pan Magister wielokrotnie zapewniał o swojej otwartości i dawania możliwości wyboru przez młodzież - mam poważne zastrzeżenia czy te deklaracje były prawdziwe. Niestety na tej sytuacji traci młodzież a co myśli to warto posłuchać absolwentów i ich rodziców, oni niczego się nie obawiają. Można było o tym porozmawiać dyskretnie , bez czynienia zamieszania, niestety uznano ze nie jestem godzien dopuszczenia do spraw edukacji. Nie chcieliście Państwo dialogu to będziecie mieli monolog. Wracając do wpisu Dobromira G. i jego suwerennej oceny: on nie uważa wymienionych jegomościów za autorytety i zapewne ma innych godnych naśladowania. Uważam tę wymianę opinii za początek większej dyskusji bez izolowania sie szkoły od społeczeństwa.

avatar
~Oskar Ryśkiewicz
04.04.2017 21:41

Witam, osobiście nie jestem zwolennikiem bezpodstawnego oczerniania żadnego człowieka. Poza zwykłym poczuciem sumienia, wieloletnia przygoda z rozwojem osobistym pokazała mi, iż generalnie nie powinno się kwalifikować osób – a ich konkretne działania czy zachowania. I choć byłoby rozwiązaniem idealnym móc stosować tę dewizę w każdym przypadku, tak jednak tyczy się ona do ludzi o – uogólniając – dobrych intencjach. Ludzi dobrej woli. Nie umniejszam zasług, jakie powyżej zostały przytoczone. Jeśli są one zgodne z faktami, a nie kryje się za nimi działanie dezorientacyjne – jestem pod autentycznym wrażeniem. Problem polega jednak na tym, iż przeszłość dotycząca roku 89. (a także wiążące się z nim wydarzenia wcześniejsze i późniejsze) nie jest do końca jasna. Nie wszystko jeszcze zostało rozwiązane, nie wszystko wyjaśnione. To właśnie sprawia, iż prowadzimy dzisiaj tego typu dyskusje. Mowa była o Adamie Michniku, redaktorze naczelnym Gazety Wyborczej. Przy okazji wspaniałej idei, która zapoczątkowała GW, nie sposób jednak pominąć jej późniejsze działania szkodliwe dla Polski i Polaków. Jestem patriotą, i pewne sprawy po prostu osobiście mnie dotykają. Powyższe stwierdzenie jest oparte zwłaszcza o różnorodne informacje pochodzące z wielu źródeł medialnych. Żałuję, iż nie pojawił się Pan na spotkaniu z zorganizowanym przez nas w ZAN-ie, jako ówczesnych uczniów tej szkoły. Gościem spotkania był Leszek Żebrowski – znakomity, czołowy polski publicysta historyczny. Korzystając z okazji, moglibyśmy posłuchać kulturalnej wymiany zdań na temat Gazety Wyborczej oraz postaci przytoczonych powyżej. Red. Żebrowski specjalizuje się między innymi w tej dziedzinie – wydał nawet książkę o której poczytać można na przykład tutaj: http://www.blizejprawdy.pl/gazeta-wyborcza-i-jej-antypolonizm/ . Przy okazji tematów historycznych: z wiadomych mi informacji, niedługo już po raz kolejny będziemy mieli okazję gościć we Wschowie red. Tadeusza Marka Płużańskiego (syna Tadeusza Płużańskiego – naukowca i więźnia stalinowskiego; towarzysza walki, współpracownika i przyjaciela rotmistrza Pileckiego). Już teraz serdecznie zapraszam Panów tutaj dyskutujących, jak wszystkich czytelników na te spotkanie! :-) Tematem będą zagadnienia dotyczące Wileńszczyzny, ale oczywiście będzie także możliwość zadawania pytań. Tak się składa, że mam przyjemność znać obu Panów i Panią uczestniczących w dyskusji. Wyrażam prawdziwy szacunek do zasobów wiedzy Państwa Sobańskich, jak i ogromnego ducha patriotyzmu oraz chęci działania Dobromira. P.S. Rozumiem Dobromira G. – jak najbardziej mógł on szczerze gratulować uczniom wyników oraz poziomu wiedzy, natomiast niekoniecznie być zwolennikiem organizacji, która powyższy konkurs przeprowadziła. Ludzie z natury są pozytywni. Na koniec – podobnie jak mój przedmówca – do osobistego przemyślenia przytoczę cytat Stefana Kisielewskiego: „Najgorsza z niewoli to ta, której już nikt nie dostrzega.”. Pozdrawiam, Oskar Ryśkiewicz

avatar
~Absolwent
04.04.2017 22:16

"Obiektywne" i "neutralne" kółeczko Wschowy łączy siły. Łohooo xD Tell me more

avatar
~Absolwent zana 97
04.04.2017 22:34

Oskarze, doświadczony człowiecze, ileż to masz lat ?

avatar
~Oskar Ryśkiewicz
04.04.2017 22:51

Do Absolwent zana 97: mój wiek nie ma tutaj znaczenia. Jednocześnie nie mam nic do ukrycia, co zresztą widać po podpisie, ale jeśli pytasz - niespełna 20. Chętnie podejmę dalszą dyskusję, jeśli przede wszystkim odniesiesz się bezpośrednio do treści i podpiszesz. ;-) Pozdrawiam, Oskar Ryśkiewicz

avatar
~Absolwent zana 97
04.04.2017 22:56

Nie podejmuję dyskusji z ludźmi, z którymi uważam, że rozmawiać nie warto. Zadałem pytanie z ciekawości, jak najbardziej odnoszące się do treści :) Poza tym serwer nie wymaga, abym się podpisywał. Życzę serdecznie zdrowia!

avatar
~Kasia
04.04.2017 23:18

Nie wiem,co wiek ma do wyrażania swojej opinii.Oskara wypowiedź jest bardzo mądra i trafnie opisuje sytuację. "Absolwent zana 97" pokazałeś swoją dojrzałość i odwagę krytykując czyjąś opinie jednocześnie nie podając swoich danych :) Jak masz coś mądrego to dodania to śmiało,ale miej na tyle odwagi by ujawnić swoją tożsamość :D Bo krytykować anonimowo to każdy głupi potrafi :) Pozdrawiam serdecznie :D

avatar
~Kacper Oborski
04.04.2017 23:25

Do Absolwent zana 97. W Twojej wypowiedzi zawarta jest pogarda dla Oskara, opiniowanie na podstawie jednej wypowiedzi, skądinąd wyważonej i stosowanej, jest bardzo krzywdzące i chybione. A co do 15-minutowego szperania po internecie, to można znaleźć wiele sensownych informacji i może ono być bardzo owocne. Niestety mnogość materiałów nie daje gwarancji, że stajemy się bardziej obiektywni, i z drugiej strony, to że jakaś stacja, strona czy gazeta jest w jednej kwestii kłamliwa, nie oznacza, że w innej jest do niczego

avatar
~Emilia i Daria
04.04.2017 23:33

W imieniu stypendystek/stypendystów. Co mają za znaczenie poglądy do celów fundacji, jeśli daje młodym ludziom tak wiele możliwości. Dla nas np. było to między innymi pójście do prawdziwego teatru po raz pierwszy, spotkanie się z niesamowitymi ludźmi z pasją oraz możliwość wzięcia udziału w warsztatach wikipedystycznych. Myślimy, że takie dyskusje, które trwają już od 4 lat, czyli od pierwszego wyjazdu stypendialnego, mogłyby się już dawno zakończyć, a w zasadzie nie powinny się nigdy nawet zacząć. Prosimy o zakończenie sporu i z góry dziękujemy.

avatar
~Jan Kotwick
05.04.2017 00:12

Kilka dni temu udałem się na prelekcje Leszka Żebrowskiego do Wolsztyna by zaprosić go ponownie do Wschowy. Spotkanie odbyło się w Bibliotece Publicznej ale przed południem prelegent spotkał się z młodzieżą szkolną. Jak że inne było to spotkanie niz we Wschowie! Starsze klasy z jednej ze szkół zaproszono do drugiej szkoły, zebrało się ok 150 młodzieży i przed taką widownią Pan Leszek Żebrowski wystąpił ze swoim wykładem. A jak było we Wschowie? Spotkanie przesunięto na godz. 15.00 nie wpuszczono chętne osoby z miasta - zgomadziło się 20 osób! gdy po tym spotkaniu w odstępie dwóch tygodni pojawili się w Zanie dwaj rabini z Berlina, spotkanie odbyło się o godz 11.00 przy znacznie większej frekwencji. Proszę wyciągnąć wnioski. Stronniczość i wiadome ukierunkowanie ideologiczne aż bije po oczach!

avatar
~Jan Kotwick
05.04.2017 09:36

Do stypendystek Emilii i Darii. Zaprosiłem wspaniałego historyka, Leszka Żebrowskiego do Wschowy. Pomożecie zorganizować spotkanie w szkole by było co najmniej tak samo wspaniale zorganizowane jak w Wolsztynie , co powyżej opisałem . Po porzednim słabo udanym spotkaniu w waszej szkole Pani Dyrektor Przygoda wychwalała Pana leszka więc na pewno Was poprze. Wiem to bezpośrednio od Pana Żebrowskiego. Uratujecie w ten sposób honor szkoły.

avatar
~Smutek
05.04.2017 21:08

http://yelita.pl/artykuly/art/michnik http://yelita.pl/artykuly/art/geremek i tyle w temacie .

avatar
~Znajoma_p.JankaKotwick
05.04.2017 21:31

Komisja Michnika Posted on Listopad 8, 2008 by jw baner-teksty-lustro Komisja Michnika – Wikipedia Komisja Michnika – nieformalna nazwa zespołu badawczego, który na polecenie Henryka Samsonowicza, Ministra Edukacji Narodowej w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, miał się zająć aktami SB. Zespół ten pracował od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 w archiwach MSW. W jego skład wchodzili: jej przewodniczący dyrektor Archiwum Akt Nowych Bogdan Kroll, prof. Jerzy Holzer historyk z PAN, historyk prof. Andrzej Ajnenkiel i ówczesny poseł OKP Adam Michnik, redaktor naczelny Gazety Wyborczej. Badaczy tych nie dopuszczono do akt wytworzonych przez Departament I SB (wywiad) – siłą rzeczy skoncentrowali się na aktach Departamentu III (Służba Bezpieczeństwa). Komisja miała charakter poufny i skutkiem jej działania było powstanie sprawozdania stwierdzającego niekompletność akt. Nie zachowały się żadne informacje o tym, kto zażądał jakiej teczki, kiedy ją otrzymał, kiedy zwrócił, co kopiował lub wynotowywał – co nie powinno mieć miejsca przy korzystaniu z tego typu archiwów. ——— Opis zasobów archiwalnych MSW : TAJNE Warszawa 04.06.1992 rokuWprost : Komisja Michnika – Numer: 7/2005 (1159) W toku badań natrafiono na ewidentne fakty niszczenia zasobów archiwalnych czynione w latach 1989–91. Niszczenie materiałów archiwalnych w resorcie spraw wewnętrznych rozpoczęto w lecie 1989r. Proces ten trwał praktycznie do stycznia 1991r. Istnieją dowody wskazujące na to, że dokumenty oraz zapisy komputerowe w MSW niszczono po wydaniu zakazu brakowania akt przez gen. Kiszczaka w styczniu 1990r. oraz powstaniu Urzędu Ochrony Państwa, gdy funkcję ministra spraw wewnętrznych piastował Krzysztof Kozłowski a Szefem UOP był Andrzej Milczanowski. Przykładem jest wymazanie w 1991 roku z systemu komputerowego ZSKO, który rejestrował w przeszłości agenturę SB, informacji o pracy agenturalnej na rzecz SB MSW, wysokiego urzędnika państwowego. Niszczenie, w szczególności dokumentacji operacyjnej realizowane było na ogromną skalę i objęło wszystkie wymiary i aspekty działalności tajnych służb. Zniszczono część kartotek, zbiory dokumentów a także dużą liczbę akt operacyjnych. … Znanym, materialnym efektem 2-miesięcznych działań w/w osób jest liczące dwie strony „sprawozdanie i wnioski” z załącznikiem w postaci wyrywkowej listy materiałów archiwalnych, o których przekwalifikowanie w kategoriach okresu archiwizowania wnioskuje Komisja. Nie można w chwili obecnej ustalić z jakimi dokumentami członkowie w/w Komisji mieli do czynienia. Nie zachowały się również żadne ślady pozwalające na ustalenie w jaki sposób pracowała Komisja. Z wypowiedzi publicznych niektórych członków Komisji można stwierdzić, iż miała ona dostęp do akt osobowych byłych współpracowników UB i SB. Nie sposób jednak określić podmiotowy i przedmiotowy zakres badań Komisji. Konkludując, wyrazić należy pogląd, że obok braku podstawy prawnej działania, nie dokonano zgodnej z ówcześnie obowiązującymi przepisami rejestracji sposobu korzystania z zasobu archiwalnego Centralnego Archiwum MSW ———- Wprost : Komisja Michnika – Numer: 7/2005 (1159) Komisja Michnika Kto w kwietniu 1990 r. powołał tzw. komisję Michnika? Czy była to rzeczywiście komisja, czy prywatna inicjatywa? Jakim prawem kilka osób miało dostęp do archiwów MSW i teczek SB? Co Adam Michnik przeczytał w teczkach bezpieki? Badająca na początku lat 90. teczki SB komisja, w której skład wchodził Adam Michnik, została powołana przez Sejm – przekonywała w ubiegłą środę „Gazeta Wyborcza”. To kłamstwo. Komisję składającą się z historyków Andrzeja Ajnenkiela, Jerzego Holzera i Bogdana Krolla oraz ówczesnego posła Adama Michnika powołał minister edukacji w rządzie Mazowieckiego – Henryk Samsonowicz. Grupa działała od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 r. – Prawem kaduka członkom komisji umożliwiono przeglądanie dokumentów opatrzonych klauzulą „tajne specjalnego znaczenia”, obecnie klasyfikowanych jako ściśle tajne. Nie wiem jak inni, ale Michnik, wówczas poseł, miał prawo dostępu tylko do dokumentów „tajnych”. Członkowie komisji chodzili od regału do regału i mogli brać to, co im się podobało. To ewenement – mówi Antoni Macierewicz, były minister spraw wewnętrznych…. ——— Wildstein a Komisja Michnika Tygodnik Solidarność 6/2005 Wszędzie w społeczeństwach demokratycznych swobodny dostęp do informacji należy do konstytucyjnego kanonu wolności obywatelskich i społeczeństwa obywatelskiego. Bronisław Wildstein udostępnił jawny indeks zasobów IPN. Koalicja mentalnych homo sovieticus okrzyknęła go „barbarzyńcą” i doprowadziła do usunięcia z pracy. Wobec tego pokazu hipokryzji, warto zestawić tzw. sprawę Wildsteina z prawdziwą aferą udostępnienia ściśle tajnych archiwów UB-SB grupie osób zwanej Komisją Michnika. … Czym różni się dziennikarz Michnik od dziennikarza Wildsteina? Czy w Polsce są obywatele, którym wolno mniej niż prawo zezwala (Wildstein) i obywatele, których obowiązujące prawo nie powinno krępować (Michnik)? Działania Michnika rozpoczęły okres manipulacji archiwami i kwestią lustracji. Blokowanie lustracji i dezinformowanie opinii publicznej było efektem tego, co Michnik zobaczył w archiwum. Wildstein, ujawniając kartotekę, przerwał ten proces.

avatar
~ja
06.04.2017 07:35

Znawców ci u nas dostatek. Tyle tęgich głów, taki rozsądny naród, taki wyedukowany, aż...dech zapiera!

avatar
~xx
06.04.2017 07:42

I mamy efekt granatu wrzuconego do szamba.

avatar
~...
06.04.2017 09:50

wschowska głupawka, zajadłość i sarkazm, brak słów!

avatar
~Krzysztof Sobczuk
06.04.2017 10:37

Witam, jako stypendysta Fundacji edycji 2015, czuję się zobligowany do pozostawienia swojego komentarza. Dyskusja dotycząca źródła programu i jego przebiegu jest zupełnie niepotrzebna. Oczywistym jest, że każdy młody i inteligentny obywatel będzie czerpał informacje z wielu źródeł i sam kreował swój światopogląd. Żeby to było jasne, nie uważam pana Leszka Żebrowskiego za autorytet historyczny. Co więcej, uprawiana przez niego historia monumentalna jest szkodliwa dla kreowania ogólnie pojętej opinii publicznej. Tego typu spory o charakterze wewnętrznym są ponadto jednym z głównych czynników klęsk kraju na przestrzeni wieków. Ludziom dobrej woli pozostaje jedynie działać w kierunku znalezienia konsensusu i wiary, że spełni się wciąż aktualne wezwanie Piotra Wysockiego z III cz. Dziadów Adama Mickiewicza: Nasz naród jak lawa, z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa. Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi. Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Sobczuk.

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Pozostałe wiadomości

nazwaBieg i festyn w I Zespole Szkół
22.04.20170 2007
Pomimo niesprzyjającej pogody boisko I Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica zapełniło się biegaczami oraz mieszkańcami Wschowy, którzy wzięli udział w festynie oraz dopingowal...
nazwa
Zan otwiera swoje drzwi
21.04.20170 581
nazwa
Weekend na sportowo
21.04.20171 927

Ogłoszenia

Praca

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl