Chyba nie widziałeś urazów u piłkarzy-amatorów (dzieci i amatorsko trenujących dorosłych): powykręcane kolana, popękane łękotki, skręcone stawy skokowe oraz bolesne i niebezpieczne urazy po oberwaniu z impetem "korkami" w różne części ciała, w tym w głowę - osobiście znam taki przypadek gdzie facet robił ślizg, by wybić przeciwnikowi piłkę, ten jednak nie trafił w piłkę i z impetem kopnął robiącego ślizg w głowę, facet był na L4 po tym urazie głowy. Wracając do tematu, współczuję temu młodemu motocykliście. Ja też kiedyś nie opanowałem motocykla na torze motocrossowym i motocykl wyskoczył spode mnie podczas lotu a ja spadłem na nogi i plecy, skończyło się potłuczeniami i siniakami.